Menu

Bartoszka Dunczykiewicz

Pół żartem pół serio o kulturze i polityce.

Obłuda "obrońcy demokracji"- kilka słów o Lechu Wałęsie

dunczykiewicz

 Jak wiecie powiedxiec że nie lubię obecnej partii niestety rządzącej to tak jak powiedzieć że polityka zagraniczna ZSRR i III Rzeczy w okresie międzywojennym byla trochę niestosowna, nie mniej bardzo mnie boli fakt że jedną z twarzy "oporu przeciwko dyktaturze" jest postać Lecha Wałęsy. Byly prezydent często pojawiający się ostatnim czasie z "konstytucją" na koszuli. 

 Jest to o tyle żałosne ze przypominam że po zwycięstwie SLD w wyborach gdy ten piastował urząd prezydenta to sam rozważał wprowadzenie stanu wyjątkowego. I to ma być obrońca praworządności w Polsce?!? Oczywiście powod dla którego walesa wspiera opozycję jest inny niż niszczenie praworządności w Polsce. Kaczyński Człowiek chorobliwie ambitny nie spełnil swoich aspiracji w PRL jako że był zwykłym szeregowym w Solidarności wiec po latach postanowił napisać historię na nowo przy tym próbując skompromitować członków bedacycb u steru starej Solidarności by móc się przedstawić jako czolowa postać opozycji antykomunistycznej wraz ze swoim bratem. Niestety te dzialadzi odcisnęły się na próżności Wałęsy który powiedzmy sobie szczerze, nigdy by nie zaistniał gdyby nie odpowiedni zbieg okoliczności. 

 Prawda jest taka że gdyby nie te działania albo gdyby srodośrodo podległe Kaczyńskiemu chciało jedynie z braci K zrobić jedynie jednym z ważniejszych współpracowników Wałęsy to ego obu panów by zostalo nasycone, zaś Lech Wałęsa ktoregk w kwestiach swiatopolświowych niewiele różni od PiS (wystarczy poczytać o jego poglądzie na kwestie homoseksualizmu czy roli kościoła), zapewne idąc swoja logiką "plusów dodatnich" wsparlby plany dekomunizacji, odebrania emerytur czy wreszcie reformy sądownictwa kwitujac to zdaniem "nie chcę ale muszę". 

 

 

© Bartoszka Dunczykiewicz
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci